Archiwa tagu: opera barokowa

Miłość ponad wszystko, czyli „Ariodante” w Operze Kameralnej

Georg Friedrich Haendel, Ariodante HWV 33

Ariodante wita wchodzącą do teatru publiczność; fot. I. Ramotowska

Warszawska Opera Kameralna
17.03.2016


Kierownictwo muzyczne – Władysław Kłosiewicz
Reżyseria, scenografia – Krzysztof Cicheński
Kostiumy, scenografia – Julia Kosek
Wideo – Leszek Garstka, Maja Ziarkowska


Wykonanie:
Ariodante – Kacper Szelążek
Ginevra – Olga Pasiecznik
Re di Scozia – Andrzej Klimczak
Lurcanio – Wojciech Parchem
Polinesso – Jan Jakub Monowid
Dalinda – Dagmara Barna
Odoardo – Andrzej Marusiak
Zespół Wokalny Warszawskiej Opery Kameralnej
Musicae Antiquae Collegium Varsoviense, dyr. Władysław Kłosiewicz

Ariodante to jedna z najpiękniejszych oper Haendla. Historia wydaje się tyleż prosta, co banalna: dwoje zakochanych, szczęśliwych i pełnych nadziei (akt I), niecna intryga „tego złego”, która burzy wszystko – on oszukany, załamany, bliski samobójstwa, ona okryta niesławą, z rozpaczy traci zmysły i zostaje skazana na haniebną śmierć (akt II). W finale intryga zostaje obnażona, zło ukarane, błędy wybaczone, a dwoje zakochanych pada sobie w ramiona. A jednak zostaje osad dziwnej goryczy. Czy po takiej tragedii można żyć jak gdyby nigdy nic, kochać, być kochanym i nie pamiętać, że szczęście jest kruche i ulotne? Po tym, co się wydarzyło, nic już nie będzie takie samo – Ariodante pozbył się naiwności, Ginevra nigdy nie zapomni… Jak opowiadać taką historię przez ponad cztery godziny? Ha, to potrafi tylko Haendel!

Wybierałam się do Opery Kameralnej z duszą na ramieniu. Kto w Polsce potrafi dobrze inscenizować opery barokowe? Jak „przyrządzić” to danie w guście dzisiejszej wrażliwości? Jak znaleźć równowagę pomiędzy zachowaniem wszystkich warstw tkwiących w dziele, a przełożeniem go na współczesny język? Akurat Opera Kameralna miała z tym problem. Dopiero od niedawna, po zmianie dyrekcji i nawiązaniu współpracy z młodymi realizatorami, pojawiła się szansa na nową jakość. Pierwszym wydarzeniem była inscenizacja Pigmaliona Rameau w reżyserii Natalii Kozłowskiej, drugie właśnie mieliśmy okazję zobaczyć. Przez chwile dziwiłam się, że WOK porwał się akurat na Ariodantego – muzycznie, zwłaszcza wokalnie, to zadanie ekstremalnie trudne – ale okazało się to przedsięwzięcie bardzo udane, choć nie idealne.

A więc po pierwsze, muzyka. Ariodante to kopalnia przebojów. Przede wszystkim słynne Scherza, infida – żałosna skarga zdradzonego kochanka, wpadającego w otchłań rozpaczy po ujrzeniu domniemanej zdrady. ale również miłosne Vilate, amor Ginevry i Coll’ali di constanza Ariodantego w pierwszym akcie, rozpaczliwe Il mio crudel martoro Ginevry z finału aktu drugiego i przede wszystkim Dopo notte – aria Ariodantego, którą Piotr Kamiński określa jako „śmiercionośny wzlot wokalnej maestrii alla Carestini”. Para głównych protagonistów w inscenizacji WOK to popis Olgi Pasiecznik i Kacpra Szelążka. Olga Pasiecznik jest na tym blogu niezmiennie określana jako „pierwsza dama polskiego baroku” i nawet w gorszej formie – w jakiej obserwujemy ją od pewnego czasu – nie schodzi poniżej właściwego sobie poziomu. Jej Ginevra to bezapelacyjny atut tego spektaklu. Ale nie o jej partię bałam się najbardziej.

Kacpra Szlążka obserwuję od pewnego czasu z prawdziwą satysfakcją i od początku, czyli gdzieś od Agryppiny zainscenizowanej w Łazienkach Królewskich, wróżyłam mu karierę. Spieszę donieść, że staje sie to właśnie na naszych oczach. Młody kontratenor robi niebywałe postępy, widoczne z miesiąca na miesiąc (wystarczy porównać jego wrześniowy recital  w Łazienkach i marcowego Ariodantego)! Nie tylko nie miał problemu z dźwignięciem roli trudnej, znaczącej i obciążonej tradycją wykonawczą najwyższej próby, ale zrobił to z właściwą sobie swobodą, żeby nie powiedzieć – nonszalancją. Zawsze wydawał mi się bardzo sprawny technicznie, a jego mocny sopran, brzmiący niekiedy ostro i przenikliwie, wydawał się lepiej sprawdzać w partiach wirtuozowskich niż lirycznych. A Ariodante to bezmiar liryki! Jednak rozdzierające Scherza, infida nasycił Szelążek dawką emocji, która oczarowała i porwała publiczność. Jestem już spokojna o karierę tego śpiewaka. Jedyne, co może martwić, to przytomna konstatacja Doroty Szwarcman, że pewnie niedługo już pośpiewa w Polsce…

 

Ale również pozostali protagoniści tej historii mieli co śpiewać. Wszystkie postacie obdarował Haendel partiami znakomitej muzyki i trzeba przyznać, że wykonawcy całkiem nieźle temu sprostali. Jan Jakub Monowid starał się być charakterem czarnym jak smoła, a jego partia kojarzyła się bardzo z Ptolemeuszem, którego śpiewał w inscenizacji Giulio Cesare kilka lat temu. Może chwilami nieco szarżował z nadawaniem swojemu bohaterowi cech groteskowych. A przecież Polinesso nie jest w żadnym razie postacią komiczną – jego intrygi doprowadzają do prawdziwej tragedii. Wojciech Parchem jako niepozbierany i histeryczny Lurcanio był dość przekonujący. Ale najciekawiej pośród postaci drugiego planu wypadła Dagmara Barna jako Dalinda – z początku onieśmielona, naiwna, nieszczęśliwie zakochana w Polinesso, dająca się użyć jako narzędzie intrygi i mimowolna sprawczyni nieszczęścia, stopniowo dojrzewająca i zdająca sobie sprawę z sytuacji, aż po finałowy gniew i dojrzałe pogodzenie z losem. Dalinda to postać charakterologicznie najbardziej skomplikowana, zmieniająca się na naszych oczach. Wydaje się, że Barna świetnie sobie radzi z takimi postaciami. Natychmiast przypomniałam sobie jej kreację w Orlandzie – tam również radziła sobie znakomicie jako bohaterka niejednoznaczna, pełna sprzeczności, kierowana niekiedy zagadkowymi pobudkami.

 

No i w końcu inscenizacja. Podjął się jej młody reżyser teatralny z Poznania, Krzysztof Cicheński, prowadzący autorski teatr eksperymentalny, ale mający już doświadczenie na scenie operowej – reżyserował m.in. Pajace Leoncavalla w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Wyjął operę z kontekstu „baśniowo-rycerskiego”, wespół z Julią Kosek planując oszczędną, dość ascetyczną scenografię z minimalną ilością rekwizytów i sprzętów, a dzięki temu nadając sztuce znacznie ponadczasowej historii uczuć. Dominująca na scenie ogromna krata budziła niepokój. Tło – dziwny stylizowany las, zmieniający się w świetle barwnych reflektorów w niejednoznaczną, niepokojąca powierzchnię – stanowił tło dla ewoluujących emocji bohaterów. Kubiczne pomieszczenia po obu bokach sceny sprawiały wrażenie klatek/cel więziennych, w których rozgrywały się najbardziej dramatyczne i klaustrofobiczne partie przedstawienia.

Za to myśli, które przyświecały Julii Kosek przy projektowaniu kostiumów nie jestem w stanie pojąć. Bezpretensjonalne stroje współczesne większości postaci były neutralne. Za to ekstrawaganckie pomysły ubrania Ginevry w szlafrok przypominający peniuar gwiazd z Las Vegas czy ubranie Ariodantego w barchanowy kubrak uważam za kompletnie chybione.

Andrzej Klimczak, Olga Pasiecznik, Władysław Kłosiewicz, Kacper Szelążek, Jan Jakub Monowid; fot. I. Ramotowska

Tak czy owak – z całą poprawką na nieuniknione błędy i niedoskonałości zarówno zamysłów, jak i wykonania – to jest właśnie to, na co czekamy. Dobra, odpowiednia dla dzisiejszej wrażliwości inscenizacja znakomitej opery, przyzwoite, a chwilami dobre wykonanie, jednym słowem – cztery godziny Haendla, których publiczność Warszawskiej Opery Kameralnej długo nie zapomni! Szkoda, że tylko trzy wieczory. Ostatnia szansa pojutrze – koncertowa wersja w Studiu Lutosławskiego!

Giulio Cesare in Egitto

Giulio Cesare in Egitto HWV 17 – Juliusz Cezar w Egipcie

Drama per musica w trzech aktach
muzyka Georg Friedrich Haendel
libretto Niccolò Francesco Haym według Giacoma Frencesca Bussaniego
premiera w King’s Theatre na Haymarket w Londynie, 20 lutego 1724

Premierowa obsada
Giulio Cesare (alt-kastrat) – Francesco Bernardi, zwany Senesino; 1730 – Antonio Bernacchi
Cleopatra (sopran) – Francesca Cuzzoni; 1730 – Anna Strada del Pò
Cornelia (alt) – Anastasia Robinson
Sesto ( sopran) – Margherita Durastanti; 1725 – Francesco Borosinin( tenor)
Tolomeo (alt-kastrat) – Gaetano Berenstadt; 1730– Francesca Bertoli (alt)
Achilla (bas) – Giuseppe Maria Boschi
Nireno (alt-kastrat) – Bigonsi
Curio (bas) – Legarde

Akt I

Cesar podbija Egipt, jest witany triumfalnie (chór Viva, viva!; Presti omai). Małżonka pokonanego Pompejusza błaga Cesara o łaskę, jednak jest już za późno – Achilla, generał króla Egiptu Tolomea, demonstruje Cesarowi głowę pokonanego wroga. Cornelia mdleje, Cesar jest oburzony (Empio, dirò, tu sei). Uroda Cornelii wzrusza Achillę, zaś Curio, towarzysz Cesara wyznaje jej miłość. Cornelia rozpacza (Priva, son d’ogni conforto), jej syn zaś Sesto poprzysięga zemstę (Svegliatevi in core). Cleopatra dowiaduje się o śmierci Pompejusza i postanawia udowodnić bratu Tolomeo, że jest skuteczniejszym politykiem od niego (Non disperar, chi sà). Achilla opowiada Tolomeo o spotkaniu z Cesarem, sugerując, że powinno się go zabić. Tolomeo przychyla się do tej sugestii (Empio, sleale, indegno). Odbywa się ceremonia żałobna Pompejusza, której przewodzi Cesar (Alma de gran Pompeo). Przybywa na nią Cleopatra i podając się za powiernicę królowej Lidię, prosi o wsparcie Cesara dla Cleopatry przeciwko Tolomeo. Cesar jest zachwycony urodą Lidii (Non è si vago e bello). Clepatra triumfuje (Tutto può donna vezzosa). Cornelia przybywa, aby modlić się przy pomniku męża, a Sesto ponawia ślubowanie zemsty. Cleopatra obiecuje chłopcu wsparcie (Cara speme), twierdząc, że nigdy nie należy tracić nadziei (Tu la mia stella sei). Tymczasem Cesar i Tolomeo spotykaja się w królewskim pałacu, Tolomeo zaprasza Cesara do siebie, ten zaś mu nie ufa (Va tacito e nascosto). Sesto próbuje wyzwać Tolomea na pojedynek, zostaje jednak aresztowany i wtrącony – wraz z matką – do więzienia. Tam Achilla prosi Cornelię o rękę, zostaje jednak odrzucony. Matka i syn żegnają się na zawsze (duet Son nata a lagrimar).

Akt II

Cleopatra oczekuje Cesara, dla którego przygotowała przedstawienie. Jej powiernik Nireno wprawdza władcę do jej pokoi, ona zaś przebrana za Cnotę śpiewa dla niego (V’adoro pupille). Cesar nadal sądzi, że widzi Lidię i okazuje swój zachwyt (Se in fiorito ameno prato). Cornelia zostaje uwięziona w seraju króla i tam zalecają się do niej zarówno Achilla, jak i sam władca. Achilla zapowiada, że dziś jeszcze zgładzi Cesara i udaje się, by wypełnić tę misję. Tolomeo chce posiąść Cornelię, nie wahając się użyć siły (Si, spietata). Cornelia chce popełnić samobójstwo, jednak przybywa Sesto. Nireno ma odprowadzić Cornelię do haremu i zapowiada,że wpuści tam również Sesto, aby mógł on pomścić ojca. Cornelia odzyskije nadzieję (Cessa omai di sospirare). Sesto jest zdecydowany dopełnić zemsty (L’angue offesa). Cleopatra przygotowuje się na przyjęcie Cesara (Venere bella). Podczas schadzki przybywa Curio i zawiadamia Cesara o spisku. Kleopatra ujawnia swą tożsamość i umozliwia mu ucieczkę (Al lampo dell’armi). Cleopatra również obawia się o życie (Se pietà per me non senti). Achilla zapobiega zamachowi Sesta na Tolomea. Zawiadamia też króla, że Cesar wyskoczył z okna apartamentu Cleopatry wprost do morza i prawdopodobnie utonął. Oskarża królową o sprzyjanie Rzymowi. Domaga się ręki Cornelii, jednak król odmawia, wzbudzając gniew generała. Cornelia i Sesto rozpaczają, tym razem matka odwodzi syna od samobóstwa. Sesto wciąż planuje zemstę (L’aura che spira).

Akt III

Achilla postanawia opuścić króla i przejść na stronę Cleopatry. Rozpoczyna się bitwa (Sinfonia), w której zwycięża Tolomeo, biorąc siostrę do niewoli (Domerò la tua fierezza). Uwięziona Cleopatra rozpacza (Piangerò la sorte mia). Jednak Cesar przeżył i szuka swoich oddziałów (Dall’ondoso pergilo; Aure, deh, per pietà). Sesto i Nireno odnajdują śmiertelnie ranego Achilla, który oddaje im swój pierścień dowódcy zapewniający zwierzchnictwo nad oddziałami króla i otwierający wrota do pałacu (D’innalzar i frutti). Pierścien trafia w ręce Cesara, który wiedzie swoje oddziały do boju (Quel torrente). Sesto jest pełen nadziei (La giustizia ha sull’arco) Cesar wkracza do pokojów Cleopatry, uszczęśliwiając królową (Da tempeste il legno infranto). Tolomeo chce siłą posiąść Cornelię, jednak nadchodzi Sesto i zabija tyrana, uszcześliwiając tym matkę (Non ha più che tenere). Zwycięski Cesar triumfuje (Sinfonia). Cornelia wręcza władcy królewskie atrybuty, które zdobić będą teraz Cleopatrę (duet Caro!; Bella!).

Wykonania w Polsce

relacja: Vivat Haendel, vivat musica

relacja: Juliusz Cezar, na jakiego zasłużyliśmy

relacja: Orliński Cezarem

Flavio, Rè de‘Longobardi

Flavio, Rè de‘Longobardi HWV 16

Drama per musica w trzech aktach

muzyka Georg Friedrich Haendel

libretto Niccolò Francesco Haym według „Flavio Cuniberto” Matteo Norisa

premiera w King’s Theatre na Haymarket w Londynie, 14 maja 1723

Premierowa obsada

Flavio (alt-kastrat) – Gaetano Berenstadt

Guido (alt-kastrat) – Francesco Bernardi, zwany Senesino

Emilia (sopran) – Francesca Cuzzoni; 1732 – Anna Strada del Pò

Vitige ( sopran) – Margherita Durastanti; 1732 – Anna Bagnolesi (alt)

Teodata (alt) – Anastasia Robinson; 1732 – Francesca Bertolli

Lotario (bas) – Giuseppe Maria Boschi; 1732 – Giovanni Battista Pinacci (tenor)

Ugone (tenor) – Alexander Gordon; 1732 – Alessandro Montagnana (bas)

Akt I

Król Falvio ma dwóch doradców. Pierwszy z nich, Ugona, jest ojcem Guida i Teodaty, drugi zaś, Lotario, ma córkę Emilię, narzeczoną Guida. Natomiast Teodata romansuje z królewskim oficerem Vitige, z którym żegna się po miłosnej nocy (duet Ricordati, mi ben). Nachodzi dwór królewski (Sinfonia). Król planował ogłoszenie Lotaria gubernatorem Anglii, jednak zakochawszy się w Teodacie, postanawia awansować Ugona i w ten sposób pozbyć się go z dworu. To wywołuje gniew Lotaria, który policzkuje rywala. Ugone poleca synowi, aby zemścił się na Lotario, nie zważając na związek syna z córką rywala. Guido chce zabić wroga swego ojca, a jego zachowanie dziwi Emilię (Amante stravagante).

Akt II

Ugone wędrując po zamku królewskim natyka się na Flavia zalecającego się do Teodaty. Dziewczyna sądzi, że zły stan ojca jest dowodem na to, że odkrył on jej związek z Vitige. Przyznaje się do romansu, co pogłębia desperację Ugona. Lotario natomiast nakłania Emilię do zerwania z Guido, na co nieszczęsna nie chce się zgodzić. Jednak Guido demonstruje wyraźny chłód w swoich uczuciach (Parto, sì; Rompo i lacci), Król Flavio prosi Vittige o wstawiennictwo u Teodaty, po czym kochankowie postanawiają na razie zataić swój romans. Tymczasem Guido wyzywa Lotaria na pojedynek i zabija go. Nieszczęśnik umiera w ramionach córki. Emilia jest w rozpaczy (Ma chi punir desio).

Akt III

Emilia i Ugon skarżą się królowi, Flavio musi rozsądzić konflikt pomiędzy swymi doradcami. Tymczasem król jest bardziej zainteresowany Teodatą, która zgodnie z wcześniej ustalonym planem, udaje uległą. Guido rozpacza i prosi Emilię, aby go zabiła, ona jednak nie może zdobyć się na tak radykalna zemstę. Guido jest w rozterce (Amor, bel mio penar). Teodata i Vitige znów się schodzą, co wreszcie spostrzega król. Godzi się z porażką swych miłosnych planów i oddaje Teaodatę Vitige. Rozstrzyga też spór i łączy Guida i Emilię (duet Ti perdono). Na dworze zapanowuje zgoda i szczęście.

Adriano in Siria – wykonania

2016, 3 marca –  Opera Rara, Centrum Kongresowe ICE, Kraków

Adriano9
Soliści i Capella Cracoviensis; fot. I Ramotowska

wersja koncertowa

Wykonawcy:
Franco Fagioli (Farnaspe)
Romina Basso (Emirena)
Artem Krutko (Adriano)
Juan Sancho (Osroa)
Dilyara Idrisowa (Sabina)
Keri Fuge (Aquilio)

Capella Cracoviensis, dyr. Jan Tomasz Adamus

Relacja:
dolce-tormento

Informacje:
opera rara

Deidamia

Deidamia HWV 42

melodramma w trzech aktach

muzyka Georg Friedrich Haendel

libretto Paolo Antonio Rolli według „Achille in Sciro” Bentivogliego

premiera w Royal Theatre Lincoln’s Inn Fields w Londynie, 10 stycznia 1741

Premierowa obsada

Deidamia (sopran) – Elisabeth Duparc, zwana Francesina

Nerea (sopran) – Maria Monza

Achille (sopran) – Miss Edwards

Ulisse (alt-kastrat) – Giovanni Battista Andreoni

Fanice (bas) – William Savage

Licomede (bas) – Henry Reinhold

Akt I

Ulisses, poszukując Achillesa, przybywa na wyspę Seiros do króla Likomedesa. Władca chroniąc wojownika przed powołaniem do wojska szykującego się do oblężenia Troi, ukrywa go pośród dziewcząt na dworze pod imieniem Pirry. Jednak królewska córka Deidamia odkryła tożsamośc młodzieńca i darzy go uczuciem. Sam achille tęskni za walecznymi czynami.

Akt II

Ulisses podejrzewa, że Deidamia pomoże mu wpaść na trop Achillesa i zaczyna ją adorować, czym wzbudza zazdrość młodzieńca.  Król organizuje polowanie, podczas którego Pirra powala jelenia. Ulisses zaczyna żywić podejrzenia co do tożsamości dziewczyny. Także towarzysz Ulissesa, Fenice, król Argos, zaczyna adorować Pirrę, jednak wkrótce dostaje od niej solidnego kosza.

Akt III

Fenice przenosi swe uczucia na Nereię, Ulisses natomiast szykuje podstęp. Wykłada przeznaczone dla dziewcząt podarki, dorzucając do nich lśniącą zbroję. Podczas prezentacji świecidełek aranżuje fałszywy alarm, przekonując, że na pałac napadają piraci. Achilles zrzuca przebranie i wdziewa zbroję. Deidamia rozpacza i przeklina Ulissesa, Likomedes zezwala młodym na ślub, mimo niepomyślnych dla Achillesa wyroczni. Zadowolony Ulisses błogosławi kochanków.

 

Daphne

Daphne HWV 4 – Dafne

opera w trzech aktach

muzyka Georg Friedrich Haendel

libretto Heinrich Hinsch

premiera w Theater am Gänsemarkt w Hamburgu, styczeń 1708

dzieło zamówione u Haendla przez nowego dyrektora opery w Hamburgu, Jeana-Henri Saubray’a, następcy Reinharda Keisera

pochodzi z opery Florindo und Daphne, która została podzielona na dwa osobne dzieła: Florindo i Daphne, w przedstawienie wpleciono sceny burleskowe

dzieło zaginione, zachowały się tylko fragmenty

 

 

Comus

Comus

muzyka sceniczna (trzy arie i chóry)
muzyka Georg Friedrich Haendel
libretto według maski Johna Miltona napisanej w 1634 w Ludlow Castle
premiera w Exton, 9 czerwca 1745
dzieło zaginione, odnalezione w 1969 przez Anthony Hicksa w Kolekcji Newmana Flowera w Manchester Public Library, opublikowane w 1977 przez Anthony Hicksa i Colina Timmsa
muzykę wykorzystał Haendel w The Ocassional Oratorio HWV 62

Berenice, Regina d’Egitto

Berenice, Regina d’Egitto HWV 38 – Berenika, królowa Egiptu

dramma per musica w trzech aktach
muzyka Georg Friedrich Haendel
libretto według „Berenice, Regina d’Egitto” Antonia Salviego
premiera w Royal Theatre w Covent Garden w Londynie, 18 maja 1737

Premierowa obsada
Berenice (sopran) – Anna Strada del Pò
Selene (alt) – Francesca Bertolli
Alessandro (sopran-kastrat) – Gioacchino Conti, zwany Gizziello
Demetrio (alt-kastrat) – Domenico Annibali
Arsace (alt) – Maria Caterina Negri
Fabio (tenor) – John Beard
Aristobolo (bas) – Henry Reinhold

Akt I

Berenice kocha macedońskiego księcia Demetria, który sprzymierzył się z wrogiem Egiptu, królem Mitrydatesem. Fabio, rzymski wysłannik, przedstawia jej Alessandra, rzymianina, którego powinna poślubić w celu zawarcia pokoju z Rzymem. Demetrio i Selene kochają się w tajemnicy. Selene ma nadzieję, że Rzym zdetronizuje Berenice, jednak dowiaduje się o planowanym małżeństwie siostry. Berenice informuje ją, że ona również poślubi księcia krwi – ma to być Arsace, który od dawna adoruje Selene.

Akt II

Demetrio rozpacza, że utraci Selene – dowiaduje się, że również Alessandro chce ją poślubić. Jednak Berenice odmawia rzymianinowi, ponieważ obiecała rękę siostry Arsace. Królowa oddaje się marzeniom, że Selene zdradzi Demetria i poślubi Arsace. Ten ostatni waha się, ponieważ odstąpienie Selene Alessandrowi może uchronić Egipt od wojny. Zazdrosny Demetrio grozi, że zabije rywala, a jego słowa wzbudzają gniew królowej. Chce natychmiast ożenić siostrę z Arsace, ten jednak odstępuje jej rękę Alessandrowi, który jednaj jej nie kocha. Berenice wtrąca Demetria do więzienia, a książę przysięga ukochanej dozgonną miłość.

Akt III

Selene obiecuje Arsace, że za niego wyjdzie, jeśli uwolni on Demetria. Arsace oznajmia królowej, że Alessandro ja kocha. Berenice chce sama decydować o swoim małżeństwie i żąda głowy Demetria. Selene chce umrzeć wraz z ukochanym, Arsace ofiaruje za nią swoje życie. Alessandro oznajmia, że kocha Berenice i chce ją poślubić z miłości, a nie z obowiązku narzuconego przez Rzym. Obie pary łączą się w miłości i szczęściu.

 

Atalanta

Atalanta HWV 35

dramma per musica w trzech aktach
muzyka Georg Friedrich Haendel
libretto według „La caccia in Etolia” Belisaria Valeriano
premiera w Royal Theatre w Covent Garden w Londynie, 12 maja 1736

Premierowa obsada
Atalanta (sopran) – Anna Strada del Pò
Meleagro (sopran-kastrat) – Gioacchino Conti, zwany Gizziello
Irene (alt) – Maria Caterina Negri
Amintas (tenor) – John Beard
Nicandro (bas) – Gustav Waltz
Mercurio (bas) – Henry Reinhold

Akt I

Król Etolii, Meleagro udaje pasterza imieniem Tyrsis, aby zbliżyć się do pięknej pasterki Amarilli. Tymczasem pasterz Amintas kocha piękną Irene, która udaje obojętność, a w sekrecie wyjawia swemu ojcu Nicandrowi, że chce sprawdzić uczucia, jakimi darzy ją adorator. Okazuje się, że Amarilli to w istocie księżniczka Atalanta, która jednak nie chce ujawnić uczucia, jakim darzy Meleagra. Podczas polowania na dziki Atalanta zdobywa trofeum, co wzbudza zachwyt Meleagra.

Akt II

Meleagro podsłuchuje w gaju wyznania, jakie Amarilli czyni w samotności, przyznając, że kocha pasterza. Jednak kiedy ujawnia się dziewczynie, zostaje odtrącony. Tymczasem Irene postanawia udawać miłość do Tyrsisa, aby poddać próbie uczucie Amintasa, ów zaś przekazuje przez nią wstążkę Atalancie. Atalanta natomiast prosi Amintasa, aby przekazał Meleagrowi jedną z jej strzał, co ten czyni chętnie w zamian za obietnice wstawiennictwa u Irene. Atalanta wciąż odtrąca Meleagra i oboje cierpią z miłości.

Akt III

Irene widzi Amintasa ze strzałą Atalanty i jest zazdrosna, co cieszy Amintasa, który nie rozwiewa jej podejrzeń. Również Meleagro zaczyna podejrzewać w nim rywala. Atalanta wyznaje miłość uśpionemu Meleagrowi, co prowokuje Nicandra do ujawnienia ich tożsamości. Obie pary łączą się w szczęściu i miłości, a Merkury zstępuje z Olimpu, błogosławiąc kochanków.

Arminio

Arminio HWV 36

dramma per musica w trzech aktach
muzyka Georg Friedrich Haendel
libretto według Antonia Salviego
premiera w Royal Theatre w Covent Garden w Londynie, 12 stycznia 1737

Premierowa obsada
Arminio (alt-kastrat) – Domenico Annibali, zwany Domenichino
Tusnelda (sopran) – Anna Strada del Pò
Sigismondo (sopran-kastrat) – Gioacchino Conti, zwany Il Gizziello
Ramise (alt) – Francesca Bertolli
Segeste (bas) – Henry Reinhold
Varo (tenor) – John Beard
Tullio (alt) – Maria Caterina Negri

Akt I

Arminio, germański wódz ponosi klęskę w starciu z Rzymianami pod wodzą Vara, który do szaleństwa kocha żonę Arminia Tusneldę. Tusnelda radzi mężowi ucieczkę. Jednak zdrada jej ojca Segesta daje Rzymianom możliwość aresztowania wodza. Ramisa, siostra Arminia, jest narzeczoną Sigismonda, brata Tusneldy. Oburza ją zdrada przyszłego teścia i ujęcie brata.

Akt II

Cesarz August w liście do Vara skazuje Arminia na śmierć. Segeste popiera wyrok i przyrzeka Varowi rękę owdowiałej córki. Arminio odrzuca propozycje bezwarunkowej kapitulacji, sugerowaną przez Segeste jako warunek ocalenia życia. Tusnelda również woli śmierć od niewoli. Ramisa chce popełnić samobójstwo, jednak Sigismondo ratuje ją i zapewnia, że – w przeciwieństwie do ojca – on nie jest zdrajcą. Arminio oczekuje na egzekucję. Tusnelda błaga Vara o ocalenie męża, jednak w zamian ofiaruje mu swój szacunek, a nie uczucie.

Akt III

Wojska Arminia uderzają, co przerywa egzekucję. Varo rusza do boju. Tusnelda i Ramisa, planujące wspólne samobójstwo, odkładają te decyzję. Sigismondo uwalnia Arminia, który wyrusz do boju. Segeste aresztuje syna i jego narzeczoną. Jednak jego plany upadają w obliczu zwycięstwa Arminia i śmierci Vara. Zdradziecki Segeste korzy się przed zwycięzcą, który przebacza teściowi zdradę.

Wykonania w Polsce